O mnie

Psychologia i filozofia od zawsze przenikały się ze sobą – obie dziedziny starają się zrozumieć naturę człowieka, jego relacje i możliwości rozwoju. Tai Chi i filozofia to jednak nie tylko wspólnota założeń, lecz wręcz nierozerwalna całość. Praktykuję i studiuję ten system od 1989 roku – a więc od ponad trzydziestu pięciu lat – i nadal pozostaję w procesie uczenia się, pogłębiania i przekazywania tej wiedzy innym. Jest to droga wieloaspektowa, obejmująca zarówno wymiar fizyczny i zdrowotny, jak i głęboką refleksję filozoficzną.

Nie tworzę klubu, stowarzyszenia ani żadnej formalnej struktury wymagającej od uczestników legitymacji. Kieruję się zasadą prostoty Taichi: nie ma pasów, rywalizacji ani stopni. Każdy ćwiczy dla siebie, a równocześnie wszyscy ćwiczymy razem, aby budować wspólną przestrzeń wzajemnego wsparcia, rozwoju i zdrowia.

Moja praktyka opiera się także na naturopatii, którą studiowałem w przeszłości, a której fundamenty w naturalny sposób wiążą się z chińską filozofią równowagi i harmonii. Obecnie kontynuuję naukę, studiując filozofię w sposób akademicki, co pozwala mi łączyć praktykę i doświadczenie z solidnym zapleczem teoretycznym.

Studia filozoficzne

Moja praktyka opiera się także na naturopatii, którą studiowałem w przeszłości,

a której fundamenty w naturalny sposób wiążą się z chińską filozofią równowagi

i harmonii. Obecnie kontynuuję naukę, studiując filozofię w sposób akademicki,

co pozwala mi łączyć praktykę i doświadczenie z solidnym zapleczem teoretycznym.

Pozytywne podejście

Z czasem dostrzegłem, że w świecie Tai Chi pojawia się rywalizacja,


podczas gdy wszystkie jego odmiany pozostają równie wartościowe.


O sile praktyki decyduje więź między nauczycielem a uczniem,


oparta na otwartości, zaangażowaniu i wzajemnej pracy.

Z biegiem lat zauważyłem, że w świecie Tai Chi zbyt często pojawia się rywalizacja i nieżyczliwość pomiędzy grupami czy mistrzami. Zawsze uważałem, że wszystkie odmiany Tai Chi-Chuan są sobie równe. To, co naprawdę decyduje o wartości praktyki, to relacja pomiędzy nauczycielem a uczniem – ich otwartość, zaangażowanie i gotowość do pracy. Bo czym byłby bezradny uczeń nawet u największego mistrza, albo odwrotnie – niezwykle zdolny uczeń pozostawiony pod opieką niewprawnego nauczyciela?

Moim celem jest dzielenie się doświadczeniem i wiedzą w taki sposób, by każdy mógł odczuć, że praktyka Tai Chi i Chi Kung to nie tylko ćwiczenie ruchowe, lecz droga łącząca psychologię, filozofię i osobisty rozwój.

Jestem także autorem publikacji, które – choć powstają z pozycji psychologa i naturopaty – ukierunkowane są na zgłębianie sensu Tai Chi, filozofii chińskiej oraz alternatywnego spojrzenia na naszą rzeczywistość. W swoich tekstach poszukuję sposobów życia, które pozwalają nie tylko przetrwać, ale też kierować się wartościami dającymi oparcie w codzienności.

Treningi w naszej sekcji prowadzę w taki sposób, aby nie ograniczać uczestników, lecz wskazywać im różne możliwości rozwoju. Gościnnie pojawiają się u nas praktycy innych sztuk – Ju-Jitsu, Krav Maga, Karate oraz systemów stricte wewnętrznych – co wzbogaca perspektywę i otwiera dodatkowe ścieżki pracy nad sobą. Bywa, że zajęcia wymagają wysiłku i nie są łatwe, lecz wierzę, że każda wylana kropla potu owocuje w przyszłości nie tylko w zakresie sprawności fizycznej, lecz także w kształtowaniu charakteru i wytrwałości.

Zapraszam wszystkich – zarówno osoby, które wcześniej ćwiczyły w innych klubach, sekcjach czy stowarzyszeniach, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sztukami walki. Przynależność do innych organizacji nie stanowi żadnej przeszkody w uczestnictwie, a otwartość i gotowość do nauki są zawsze mile widziane. Zachęcam do niezobowiązujących odwiedzin i bezpośredniego doświadczenia ćwiczeń. Być może nasz sposób pracy oraz forma zajęć okażą się inspirujące, tworząc przestrzeń do wspólnego zdobywania kolejnych stopni wiedzy i umiejętności.

Nieprzerwanie od 35 lat

Prowadzę treningi w sposób otwarty, ukazując różne drogi rozwoju,


wzbogacane obecnością praktyków Ju-Jitsu, Krav Maga i Karate.


Choć zajęcia bywają wymagające, każda kropla wysiłku przynosi owoc,


kształtując nie tylko sprawność, lecz także charakter i wytrwałość.

Pozytywne podejście

Z czasem dostrzegłem, że w świecie Tai Chi pojawia się rywalizacja,


podczas gdy wszystkie jego odmiany pozostają równie wartościowe.


O sile praktyki decyduje więź między nauczycielem a uczniem,


oparta na otwartości, zaangażowaniu i wzajemnej pracy.

Pracuję również jako psycholog, choć to, co robię w ramach zajęć Tai Chi różni się od pracy typowo psychologicznej. Jeśli ktoś chciałby spotkać się ze mną w charakterze psychologa, odsyłam na stronę www.miklasiewicz.pl. Jeżeli natomiast interesuje kogoś rozmowa ze mną jako naturopatą, to podstawowym adresem jest www.naturopata.eu. Z kolei osoby pragnące skorzystać z mojego gabinetu w ramach indywidualnych ustaleń powinny skontaktować się z Pracownią Psychologii Refleksyjnej i Rozwoju Poznawczego działającą pod adresem www.sensable.pl.

Spotkania w tych przestrzeniach mają zupełnie inny charakter niż zajęcia Tai Chi – są motywujące, dopasowane do indywidualnych potrzeb i prowadzone z uwzględnieniem całego kontekstu osoby. Zawsze uważam, że technikę należy dopasować do człowieka, a nie odwrotnie. Dlatego moja praca ma charakter interdyscyplinarny i niezwykły, łączący psychologię, filozofię, doświadczenie życiowe i wiedzę techniczną.

Często spotykam osoby, które doświadczają problemów natury psychologicznej związanych z nowoczesnymi technologiami – z systemami elektronicznymi, komputerowymi czy komunikacyjnymi. Jako radiotechnik i elektronik mam możliwość wyjaśnienia im tego, co budzi niepokój. Ludzie często obawiają się nowych systemów i czują się wobec nich bezradni. W takich sytuacjach mogę nie tylko pomóc zrozumieć ich działanie, lecz także skutecznie obniżyć lęk i przywrócić poczucie kontroli.